piątek, 18 maja 2018

Ulubieńcy ostatnich tygodni - kosmetyki, moda, kulinaria, dom, lifestyle

Witajcie.
Dawno tutaj nie zaglądałam, ale jak to w wielu sytuacjach bywa znalazł się ważny powód dla którego postanowiłam odpocząć nieco od blogowania. Teraz wracam wypoczęta, z nową energią i świeżymi pomysłami na wpisy. Tę energię daje mi moja Rodzina - zwłaszcza Mąż, Synek, a teraz jeszcze ktoś malutki, kto zasili nasze grono wczesną jesienią :)
Dzisiaj przychodzę z ulubieńcami ostatnich tygodni - będzie niezwykle różnorodnie, ponieważ jak wiecie nie ograniczam się do sfery "beauty". Zapraszam :)

Kosmetyki, czyli bez różu ani rusz - TheBalm Hot Mama!

 


Moim zdecydowanym faworytem kosmetycznym ostatnich tygodni jest róż TheBalm Hot Mama! Długo zastanawiałam się nad jego zakupem, ponieważ nie ukrywam, że do najtańszych nie należy (cena to około ok. 50 zł). W końcu jednak się na niego skusiłam i nie żałuję. Tego typu produkty wystarczają mi na długo, a sam kolor idealnie się sprawdza na mojej skórze. Zakup uważam za bardzo udany :)

Moim kolejnym kosmetycznym ulubieńcem jest balsam do ust Eos Active o zapachu grejfrutowym. Ma świetny skład i bardzo intensywny owocowy zapach, a poza tym długo utrzymuje się na ustach. Polecam :)

Wiosna w rytmie Boho? Czyli o pewnej sukience słów kilka...

 

Jak już wspominałam za kilka miesięcy nasza Rodzina się powiększy, a więc musiałam uzupełnić swoją garderobę o kilka nieco luźniejszych rzeczy. Moim najlepszym zakupem okazała się kwiecista sukienka w stylu boho, którą zamówiłam na stronie Bonprix.


Sukienka Bon Prix

Co prawda nie pochodzi ona z działu ciążowego, ale jest luźna i bardzo wygodna, w sam raz na drugi i początek trzeciego trymestru. Materiał jest miękki i wygodny, a charakteru całej "kreacji" dodaje sznurowane wiązanie z przodu. Jedynym jej mankamentem jest rozmiarówka - ja trafiłam w sam raz z rozmiarem, ponieważ wzięłam pod uwagę powiększający się brzuszek. Warto jednak przed zakupem poczytać opinie o produkcie i dokładnie się zmierzyć.


Pyszna herbatka w ładnej filiżance? Czemu nie? :)

 

Uwielbiam wszelkiego typu kuchenne skorupy - począwszy od foremek, skończywszy na kubkach i filiżankach :) Na tę śliczną filiżankę Julie ze sklepu Home&You czaiłam się już od bardzo dawna. Przyznam szczerze, że trochę żal było mi wydać 39 zł, ale pokusa okazała się silniejsza i od pewnego czasu jest już moja.



Podoba mi się w niej absolutnie wszystko - jest bardzo duża i pojemna, a do tego taka urocza. Gorące kakao lub dobra herbata smakuje mi teraz o niebo lepiej :)


Zapraszam Was na muffinki z dżemem morelowym :)

 

Kilka tygodni temu naszła mnie olbrzymia ochota na muffinki, ale niestety nie miałam pomysłu na nadzienie do nich. Z pomocą przyszedł jak zwykle Wujek Google i w taki oto sposób upiekłam najlepsze muffinki w moim życiu. Za nadzienie posłużył mi dżem morelowy, którego mam pod dostatkiem w swojej mikroskopijnej spiżarence.


Przepis pochodzi z bloga Uwielbiam Gotować. Polecam Wam go serdecznie. Babeczki wychodzą naprawdę kapitalne, miękkie i delikatne. Niebo w gębie!


Sezon balkonowy uważam za otwarty

 

Uwielbiam rośliny i nie mogę się doczekać własnego ogrodu z zielnikiem i warzywniakiem. Niestety nasz dom dopiero się buduje, więc nie pozostaje mi nic innego niż urzeczywistniać swoje plany i marzenia na balkonie. Nie jestem posiadaczką przestrzennego balkonu z miejscem na stolik i krzesełka. Ba... moje rośliny ledwo się na nim mieszczą, ponieważ jest niestety bardzo wąski i trudny do zagospodarowania. Co roku jednak wystawiam na niego donice i skrzynki z kwiatami i ziołami. Tym razem upchnęłam na nim nawet dwa pomidory koktajlowe :)

Goździki



W donicach i koszach mam goździki, babki, stokrotki afrykańskie, fuksję, petunie, lubczyk i miętę, a także wspomniane pomidory. Być może mój balkon idealny nie jest, ale i tak go lubię :)



Takim oto sposobem w telegraficznym skrócie przedstawiłam Wam moich ulubieńców ostatnich tygodni. Myślę, że wpisów tego typu będzie przebywać, ponieważ sporo osób i rzeczy mnie ostatnio inspiruje, a i samo życie stawia przede mną nowe cele i obowiązki. Na pewno pojawi się wpis z serii "zakupy do domu" oraz cykl wyprawkowy dla mamy i noworodka. Zapraszam :)

A jakie jest Wasze zdanie na temat moich ulubieńców? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach.

Pozdrawiam :)

3 komentarze:

  1. Ten róż ma piękny odcień:):*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromne gratulacje! Spokojnej ciąży i szczęśliwego rozwiązania :) filiżanka jest śliczna! Tez mam słabość do wszelkiego rodzaju skorup. Dzisiaj np. Kupilam w pepco dwa kubki z kaktusami. Nie moglam się oprzec 😬😊 tez posadzialam zielenine w donicach. I wszystko pięknie rośnie. Dzisiaj zerwalysmy pierwszą naszą wyhodowaną truskawkę :)

    Bardzo lubię tego rodzaju wpisy. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zapiski Malinowej Szminki , Blogger