czwartek, 23 marca 2017

Płyn micelarny 3w1 Green Pharmacy - krótka recenzja



Moja cera kocha płyny micelarne, dlatego też od bardzo dawna do demakijażu twarzy, szyi i dekoltu używam właśnie ich. Służą jej o wiele lepiej od mleczek i innych tego typu specyfików, ponadto uważam, że ich działanie jest bardziej wszechstronne. Przetestowałam już większość drogeryjnego asortymentu, tym razem mój wybór padł na płyn micelarny 3w1 Green Pharmacy (wersja owsiana).

Kosmetyk mieści się w 500 ml butelce zakończonej wygodnym dozownikiem.  Jego cena to koszt ok. 11-12 zł w sieci Drogerii Natura. Dostępna jest także pojemność 250 ml oraz druga wersja - rumiankowa. "Moja", owsiana, przeznaczoną do cery wrażliwej i skłonnej do podrażnień.

Produkt jest całkowicie bezzapachowy. Mnie osobiście to nie przeszkadza, wprost przeciwnie - nie lubię mocnych zapachów w tego typu kosmetykach. Konsystencję ma typową, a więc wodnistą, a co za tym idzie łatwo i szybko rozprowadza się po skórze. Płyn przeznaczony jest oczywiście to codziennego stosowania.

Skład kosmetyku jest typowy dla płynów micelarnych, dodatkowo wzbogacony został o owies (w wersji rumiankowej oczywiście o rumianek):

Aqua, Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Polysorbate 20, Maltooligosyl, Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Propylene Glycol, Avena Sativa Kernel Extract, Panthenol, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate

Co do składu mam tylko jedno zastrzeżenie - kosmetyk zawiera substancję oznaczoną jako DMDM Hydantoin, znany konserwant będący pochodną... formaldehydu. Dlatego nie mogę polecić tego płynu alergikom oraz kobietom w ciąży i w czasie laktacji.

Producent obiecuje nam potrójne działanie: oczyszczające, tunizujące i nawilżające, a dzięki nautralnemu pH zostaje zachowana równowaga fizjologiczna skóry, bez naruszenia jej bariery ochronnej. Zanieczyszczenia z powierzchni cery mają zostać usunięte łagodnie i skutecznie, a dzięki ekstraktowi z owsa i działaniu pantenolu skóra pozostaje elastyczna, sprężysta, gładka. Ponadto kosmetyk chroni przed utratą wilgoci i pozostawia uczucie komfortu. 

Moja opinia: Płyn micelarny 3w1 Green Pharmacy przypadł mi do gustu, chociaż stosuję go wyłącznie do demakijażu (uważam, że nic nie jest w stanie zastąpić wody z żelem do mycia twarzy). Usuwa nie tylko pozostałości podkładu, ale także świetnie radzi sobie z makijażem oczu, jednocześnie ich nie podrażniając. Zmywa wszelkiego typu cienie, kredki i tusz do rzęs. Ponadto jest delikatny, wydajny i kosztuje grosze. Jedyne zastrzeżenie mam do składu - pochodna formaldehydu w składzie przyćmiła nieco moją euforię, bądź co bądź dobrze jest być świadomym tego, czym traktujemy swoje ciało. Niemniej jednak sam produkt uważam, za godny uwagi.

Używałyście może tego płynu? Zwracacie uwagę na składy produktów? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach.

Zapraszam Was także serdecznie do obserwacji mojego bloga na Facebooku (klik) :)

Pozdrawiam :)


6 komentarzy:

  1. Ja nie używam produktów tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio miałam go wziąć, ale zrezygnowałam. Jest on najtańszy spośród miceli. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam mleczka do demakijażu, chociaż niezbyt go lubię, ale nie chce mi się wyrzucać butelki. Przemęczę się :) i potem wybiorę coś innego. Zwrócę uwagę na zrecenzowany przez Ciebie produkt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio kilkukrotnie czytałam o tych płynach micelarnych, ale sama jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zapiski Malinowej Szminki , Blogger