sobota, 18 lutego 2017

Warto przeczytać: Trzy książki, które polecam na długie zimowe wieczory



Jeszcze do niedawna mogłam nazwać siebie klasycznym molem książkowym :) Książki uwielbiam, w tym momencie mam jednak nieco utrudnione zadanie, ponieważ raczkujący, ciekawy świata Bobas wymaga dla siebie maksimum czasu i uwagi. Z tego też względu najczęściej sięgam po powieści i wspomnienia - czyta się je szybko, lekko i przyjemnie, dla relaksu.

Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o trzech książkach po które warto sięgnąć, zwłaszcza teraz, gdy wieczory są długie, zimne i nudne. Możecie zaparzyć sobie ciepłą herbatę i zaszyć się gdzieś z kocykiem i książką. Jak dla mnie wieczór idealny :) 



"Bajki, które zdarzyły się naprawdę. Historie słynnych kobiet" Anny Moczulskiej - z tej książki dowiedziałam się, że Kopciuszek i Królewna Śnieżka... żyły naprawdę. Miały co prawda inne imiona, a ich życie dalekie było od bajki, ale pewne podobieństwa do postaci baśniowych są wyraźnie uchwycone. Wśród zastępu dam i księżniczek mamy między innymi  Barbarę Radziwiłłównę i Elżbietę Bawarską zwaną pieszczotliwie Sissi, ale i panny "rodem" ze średniowiecza. Ponadto dowiedziałam się o istnieniu kilku postaci, które miały bardzo duży wpływ na dzieje świata, a w podręcznikach są potraktowane "po macoszemu". Całość czyta się szybko i przyjemnie. Książka utrzymana jest w baśniowej konwencji, aż trudno uwierzyć, że jest to... historia? Jak się okazuje nie musi być ona nudna, a to, że tworzyli ją faceci, to tylko pozory.

"Towarzyszka Panienka" Moniki Jaruzelskiej to zbiór krótkich wspomnień córki Wojciecha Jaruzelskiego. Autorka opowiada o swoim dzieciństwie i młodości u boku ojca-generała, wspomina o relacjach z dominującą matką i o wyjazdach do Zakopanego z ukochaną babcią, o podróżach zagranicznych, o życiu oraz przywilejach śmietanki towarzyskiej tamtych czasów. Pisze także o swoim "dorosłym" życiu, o miłości do syna i o ścieżce zawodowej (zajmuje się modą). Książka napisana jest z refleksją na temat życia, ludzi i polityki, ale też ze sporą dawką anegdot, humoru i ironii. Polecam.

"Światła Września" Carlosa Ruiza Zafóna to moja trzecia i zarazem ostatnia propozycja. Co prawda jest to książka dla młodzieży, a w dodatku wpisuje się w nurt fantasy, ale myślę, że przypadnie do gustu nie tylko miłośnikom tego gatunku. Powieść opowiada o młodzieńczej miłości oraz upiornej tajemnicy sprzed lat, a sama akcja toczy się w latach 30-tych XX wieku w mrocznej normandzkiej posiadłości. Zafón jak zwykle tworzy niezwykły klimat pełen zjaw i mrocznych sekretów sprzed lat. Kto czytał pozostałe jego powieści, ten będzie wiedział, o co chodzi :) Ja dosłownie pochłonęłam tę książkę w ciągu jednego dnia, więc jeśli lubicie tego typu baśniowe klimaty, to serdecznie ją Wam polecam :)

Zetknęłyście się z którąś z powyższych książek? Dajcie znać, jakie macie opinie na ich temat :) A może zaproponujecie mi coś ciekawego po poczytania w długie zimowe wieczory?

Buźka

10 komentarzy:

  1. Mnie interesuje zwłaszcza pierwsza książka, choć Towarzyszka panienka też może być spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Zafona<3 z niecierpliwością czekam na jego najnowszą powieść, która bodajże ma się ukazać jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także bardzo lubię jego książki :) To chyba mój ulubiony pisarz :)

      Usuń
  3. Nie znam żadnej pozycji ale też nie wiem czy któraś jest dla mnie :)
    melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam biografie, więc jest tu coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także lubię biografie i często po nie sięgam :)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie klimatyczne i subtelne zdjęcia książek :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zapiski Malinowej Szminki , Blogger